poniedziałek, 14 maja 2012

OLGA - Hacer pie - teledysk










Od dziś na Orxaterii pojawiać się będą “nowości” - informacje za krótkie, by zająć całą notkę, ale za długie, by wylądować w króciutkich szortach (po prawej stronie).


Zaczynamy z przyjemnością, ponieważ pierwsza nowość to świeże wideo argentyńskiego duetu OLGA. Pamiętacie ich z audycji i podsumowania piosenek 2011 na LTB? Nie szkodzi. Teledysk do Hacer pie to doskonała szansa na pierwsze/kolejne spotkanie oraz zapowiedź nowej płyty - “Gracias tonales” (pierwsza - "Flora y Fauna" - do posłuchania tutaj). Klip wykorzystuje motyw miejskiego rajdu na desce (tak, tak - To call for hands of above to lean on / Wouldn't be good enough for me, no), rozkręcając się powoli aż do punktu kulminacyjnego, w którym sami muzycy w zwolnionym tempie delektują się produktami małej gastronomii. Patrzcie, ale przede wszystkim - słuchajcie:



środa, 9 maja 2012

Best Youth - Winterlies EP



Best Youth potwierdzają, że w sferze muzyki Portugalia nie wie, co to kryzys.

Nigdy nie kryliśmy się z naszą sympatią do Republiki Portugalskiej i jej przebogatej sceny muzycznej. Sam fakt, że w kraju o liczbie ludności zbliżonej do Czech co roku ukazuje się gruba alternatywna składanka "Nowe talenty"  budzi respekt. Na jeszcze wyższe kręgi szacunu wspinamy się konstatując, że przynajmniej raz w roku portugalska scena rodzi (dla szerszego grona) grupę naprawdę dobrą i wartą uwagi w perspektywie nie tylko lokalnej, ale jak najbardziej międzynarodowej. W 2011 takim zespołem był You Can't Win Charlie Brown (o ich "Chromatic" przeczytacie w płytowym podsumowaniu roku LTB), w 2012 może być to duet Best Youth. 

Zarówno YCWCB jak i Best Youth swoje ważne EP-ki ("You Can't Win Charlie Brown" z 2010 i "Winterlies" z przełomu lat 2011/2012) nagrali dla wytwórni Optimus Discos, razem zagrają też w czerwcu na pierwszej portugalskiej edycji festiwalu Primavera Sound. Na tym jednak podobieństwa się kończą. O ile Lizbończycy swoje dźwięki plasują w przestrzeniach mniej lub bardziej flirtujących z nowoczesnym folkiem i muzyką grup takich jak Dodos, Bon Iver czy Grizzly Bear, o tyle para z Porto eksploruje klimaty ciemniejsze, urbanistyczne, a jednocześnie bliższe "zachodnim" konceptom melodyjnego, rockującego popu. 

Pierwszy utwór na "Winterlies" - znany z "FNAC Novos Talentos 2011" Hang Out - to bardzo zmysłowa piosenka, którą spokojnie zestawiać można z najpiękniejszymi balladami Cariny Round. Dwójka - oparte na chórkach i zmianach tempa "Honey Trap" - także czerpie z twórczości Round swatając ją jednak zarazem z duchem muzyki The Kills. Duet Mosshart/Hince jest tu zresztą najlepszym możliwym odnośnikiem i drogowskazem. W kolejnych numerach - Wait For Me i Shouts - wyraźnie słychać echa "Midnight Boom", a w najbardziej chyba czepliwym refrenie Tigers On The Catwalk Catarina Salinas bez wysiłku wspina się na poziomy wokalnego seksapilu VV.


Ogólnie mamy tu więc do czynienia z dobrą, świetnie zaśpiewaną (nienaganna angielszczyzna), sugestywną, zapadającą w pamięć małą płytą, którą kończą trzy żywe wersje podsycające apetyt na Best Youth live. Czekamy słuchając.

 7 



BEST YOUTH - damsko-męski duet z Porto, który tworzą Catarina Salinas i Ed Rocha Gonçalves. Ich EP-kę "Winterlies" z przełomu lat 2011/2012 można pobrać za darmo ze strony wytwórni Optimus. Strona zespołu tutaj.

wtorek, 1 maja 2012

Las Ligas Menores i Violeta Castillo



Pozostając w klimatach meteo pragniemy wyrazić swoją stanowczą niezgodę na wycinanie najprzyjemniejszej w całym roku wiosny. 

I o ile jeszcze niedawno próbowaliśmy wywołać słońce strzelając w eter nutą jasną jak pierwszy poranny promień, dziś wolelibyśmy cofnąć pogodowy zegar do skradzionego czasu umiarkowania w świeceniu i grzaniu. Na szczęście - tu również pomóc mogą południowoamerykańskie kompozycje, które swym zwiewnym, amatorsko-niezobowiązującym klimatem skręcają gałę parzenia do poziomu pilnie pożądanego.

Uważni czytelnicy Clubu Fonograma pokręcą dziś nosem, że "to już było", ale mimo tego, że na regale kolekcja płyt i wywiadów pełne gazety świat muzycznych michałków nie pędzi już jak kiedyś i przypomina o sobie ze stosunkowo niewielką częstotliwością. No nic, jedziemy:

Nasz numer jeden to Accidente - utwór otwierający małą płytę Argentyńczyków z Las Ligas Menores - pięknie zaśpiewany, rozpisany na 150 sekund grower. Piosenka bardzo prosta i w tym sensie nawiązująca do ducha The Beatles, że dociekanie źródeł jej magii jest bezcelowe, a dodatkowo stanowi świętokradztwo w rodzaju zaglądania Świętemu Mikołajowi pod sukienkę. Kto raz spróbował, ten wie, że nie warto.




Numer dwa to także Argentyna, ale nagrywana w Chile. Singiel Afilados koleżanki Javiery Meny - Violety Castillo również wpisuje się w schemat: [bardzo dobry, prosty numer + bezwysiłkowy wykon] = efekt wielokrotnie lepszy niż suma składników.

Zresztą - poniższy wideo-zapis dla chilijskiego Radio Horizonte oglądałoby się z przyjemnością nawet na tzw. [mucie]. Sama praca perkusistki i wokalne dygnięcia wokalistki zapewniają uczucie ciepła w brzuchu. Przyjemnego ciepła, nie nachalnego gorąca.





LAS LIGAS MENORES - grupa z Argentyny nagrywająca dla wytwórni Laptra; opisani jako "uczestnicy wiecznego wiosennego meczu, zawsze po stronie dobra". No no. ("El Disco Suplente" do darmowego pobrania tutaj !)

VIOLETA CASTILLO - Argentynka, rocznik 1989, jej płytowy debiut to podwójna EP-ka "Uno" & "Otro" z 2011 roku. Najnowsze wydawnictwo to krótki album "Horizonte"; wszystko do odsłuchu na Bandcampie.